Przejdź do treści

Immanuela Kanta przepisy na wieczny pokój

[ok. 5 minut czytania]

Pojęcie prawa narodów jako prawa do wojny właściwie w ogóle nie daje się pomyśleć…[1]

„Zum ewigen Frieden. Ein philosophischer Entwurf” [1795], czyli „Do wiecznego pokoju”, jest to książka Immanuela Kanta starająca podać przepis na wieczny pokój. Tytuł stanowi nawiązanie do zdania Gottfrieda Wilhelma Leibniza: „Przypominam sobie napis nad jakąś bramą cmentarną, który głosił: wieczny pokój. Bo umarli nie biją się miedzy sobą, żywi są jednak innego zdania i najpotężniejsi spośród nich nie przywiązują do werdyktu sądu żadnej wagi”[2].

Wstępne artykuły do wiecznego pokoju

Na początku Kant przedstawia się jako teoretyk i umieszcza oświadczenia służące zabezpieczeniu się przed złośliwymi interpretacjami. Po takim wstępie jest przejście do projektu sześciu wstępnych artykułów prawnych do wiecznego pokoju pomiędzy państwami:

  1. „Żaden traktat pokojowy, którego utajone zastrzeżenie zawiera zarzewie przyszłej wojny, nie może być za takowy uznany”
  2. „Żadne samoistne państwo (małe czy też duże, to rzecz obojętna) nie może być nabyte przez jakieś inne państwo drogą spadku, zamiany, kupna lud darowizny”
  3. „Wojska regularne (miles perpetuus) winny być z czasem zupełnie zniesione”
  4. „W związku z zewnętrznymi zatargami nie powinny być zaciągane długi państwowe”
  5. „Żadne państwo nie powinno mieszać się przemocą do ustroju i rządów innego państwa”
  6. „Żadne państwo [będące] w stanie wojny z innym państwem nie może sobie pozwolić na takie wrogie kroki, które uniemożliwiłyby wzajemne zaufanie w przyszłym pokoju, jak: wynajmowanie skrytobójców (precussores), trucicieli (venefici), łamanie warunków kapitulacji, nakłanianie do zdrady (perduellio) w kraju, z którym prowadzi się wojnę etc.”[3]

Komentarz do wstępnych artykułów

W kontekście wiecznego pokoju część artykułów wydaje się być oczywistymi, pozostałe jednak warto rozpatrzyć. Szczególnie, że do wszystkich artykułów Kant dodaje komentarz.

Pierwszy artykuł wydaje się być oczywisty. Zgodnie z komentarzem do drugiego artykułu, państwo, jako społeczność ludzi, może być władane tylko przez tą społeczność. Trzeci artykuł również wydaje się być oczywisty. Za czwartym artykułem argumentacja jest taka, że wynikająca z pożyczek łatwość prowadzania wojny jest przeszkodą do wiecznego pokoju. Ponadto, możliwe bankructwo państwa[4] sprawiłoby szkodę innym, nieuwikłanym w spór państwom. Piąty artykuł również wydaje się być oczywisty. Sensem ostatniego ze wstępnych artykułów jest niedopuszczenie do wojny niszczycielskiej.

Definitywne artykuły do wiecznego pokoju

Kant przedstawia również projekt trzech definitywnych artykułów do wiecznego pokoju,

  1. „Ustrój obywatelski w każdym państwie powinien być republikański”;
  2. „Prawo międzynarodowe winno opierać się na federalizmie wolnych państw”;
  3. Ogólnoświatowe prawo obywatelskie powinno być ograniczone do warunków powszechnej gościnności”[5].

Wspomnieć należy, że Kant odróżnia ustrój republikański od demokracji, formę sprawowania władzy od formy rządzenia. Zgodnie z tekstem, „Republikanizm jest państwową zasadą oddzielenia władzy wykonawczej (rządu) od ustawodawczej”[6]. Republikanizm albo despotyzm są formą rządzenia. Natomiast autokracja, arystokracja i demokracja są formami sprawowania władzy. Zdaniem Kanta, „demokracja jest we właściwym tego słowa rozumieniu koniecznie despotyzmem”[7]. W ustroju republikańskim jest mniejsze ryzyko wypowiedzenia wojny, gdyż to obywatele decydują o wojnie, a jako że oni w niej uczestniczą to są do niej niechętni.

            „Prawo międzynarodowe winno opierać się na federalizmie wolnych państw” ze względu na to, że jest to forma możliwa do wyobrażenia, prowadząca jednocześnie do wiecznego pokoju. Kant postuluje państwo narodów, które ostatecznie objęło by wszystkich. Jego zdaniem, rozumowo rzecz ujmując jest to jedyny sposób wyjścia z bezprawia, jakim jest wojna.

            Ostatni artykuł do wiecznego pokoju porusza kwestię gościnności. Zdaniem Kanta jest to „…prawo obcego przybysza, ażeby z powodu, iż przebywa na terytorium należącym do kogoś innego, nie był przez tego kogoś traktowany wrogo”[8]. Jako takie wydaje się być oczywistą przyczyną unikania wojen.

Krytyka artykułów do wiecznego pokoju

            To, co przedstawił Kant w książce „Do wiecznego pokoju” jest potrzebnym projektem. Wojna jest zła. Towarzyszy nam tak długo, że trudno by wskazać jej początki. Czy projekt Kanta jest jednak wystarczający?

            Po pierwsze, można by zastanowić się nad wartością przepisów prawnych. Truizmem jest, że np. penalizacja kradzieży nie powoduje tego, że nie ma kradzieży. Również artykuły do wiecznego pokoju nie oznaczają, że taki pokój się uzyska. Jest jednak związek między obowiązującym prawem i czynami ludzi.

            Ponadto, można by się zastanawiać nad słusznością niektórych artykułów. W sytuacji, gdy państwo walczy o przetrwanie, można by podważać stanowisko Kanta o zakazie zaciągania długów w związku z zatargiem zewnętrznym. Również zakaz korzystania z usług np. skrytobójców. Można by zapytać retorycznie: czy słuszniejsze jest zakończyć wojnę śmiercią zadaną niewielu przez skrytobójców, czy śmiercią wielu osób zadaną przez wojska regularne?

            Ostatecznie, można by argumentować że „Do wiecznego pokoju” zostało zweryfikowane przez historię. Po ponad dwustu latach jesteśmy w sytuacji, gdzie wojna nadal jest obecna. Oczywiście, można by argumentować, że to z powodu niezrealizowania artykułów przedstawionych przez Kanta.

Do wiecznego pokoju a dylemat wieźnia

            Czy jest jednak nadzieja dla „Do wiecznego pokoju” Kanta? Najprawdopodobniej tak. Pomocny może się okazać tzw. dylemat więźnia. Opisuje on sytuację dwóch więźniów, którzy mogą albo milczeć, albo zeznawać. W zależności od ich wyborów zależy wynik ich skazania.

Więzień B milczyWięzień B zeznaje
Więzień A milczyObaj skazani na 6 miesięcyWięzień A: skazany na 10 lat
Więzień B: wolny
Więzień A zeznajeWięzień A: wolny
Więzień B: skazany na 10 lat
Obaj skazani na 5 lat

Jak to się odnosi do „Do wiecznego pokoju”? Wydaje się, że można by to odnieść do agresywności bądź pokojowości państw.

Państwo B pokojowePaństwo B agresywne
Państwo A pokojoweGospodarka kwitniePaństwo B zbiera łupy
Państwo A: traci
Państwo A agresywnePaństwo A: zbiera łupy
Państwo B: traci
Wyniszczająca wojna, oba państwa tracą

Jak widać po ww. dylematach, krótkoterminowo najlepsza decyzja jest wtedy, gdy korzysta się z pokojowego nastawienia i łupi się inne państwo. Jednak na dłuższą metę może prowadzić to do rewanżu drugiego państwa i do wyniszczającej wojny. Zatem długoterminowo najlepszą strategią jest „wet za wet”, zaczynając jednak od pokojowego nastawienia. Tak rozpisaną sytuację można by uwzględnić w artykułach. Pozostaje więc pytanie, czy podane przez Kanta artykuły powinny być respektowane bezwzględnie, czy na zasadzie wzajemności.

Krótki komentarz o Do wiecznego pokoju na koniec

            Zgodnie z tekstem, „Pojęcie prawa narodów jako prawa do wojny właściwie w ogóle nie daje się pomyśleć…”[9]. Jest to słuszne podejście, jeżeli nie ma się praktycznego nastawienia do wojny. Bez względu jednak na powyższe, projekt Kanta jest właściwy, choć wymaga jednak rozwinięcia.


[1] Immanuel Kant, Do wiecznego pokoju, s. 177.

[2] Tamże, s. 165, przypis 1.

[3] Tamże, s. 165-168.

[4] Kant pisze o nieuniknionym bankructwie, choć moim zdaniem nie jest to dobrze uargumentowane stanowisko.

[5] Tamże, s. 171-178.

[6] Tamże, s. 172.

[7] Tamże.

[8] Tamże, s. 178

[9] Immanuel Kant, Do wiecznego pokoju, s. 177.


Zostaw odpowiedź