Przejdź do treści

Logiczny problem etyki, czyli o rozdziale faktów i wartości

[22 minuty czytania]

Spis treści

  1. Etyczno-logiczny problem rozdziału faktów i wartości
  2. Wpływ problemu rozdziału faktów i wartości na etykę
  3. Krytyka koncepcji błędu naturalistycznego
  4. Wnioski

Różne działy filozofii łączą się ze sobą w różnoraki sposób. Starożytni stoicy, by zobrazować podział i powiązania w filozofii, skonstruowali metaforę sadu, w którym logika pełni funkcję muru wyznaczającego teren sadu, a zarazem służy za bastion obronny; drzewa przedstawiają fizykę, stanowią bowiem podstawową strukturę, czyli to, bez czego nie byłoby sadu; wreszcie owoce, które są celem całego obiektu, przedstawiają etykę[1]. Innym obrazem filozofii był żyjący organizm, w którym logika jest jakby szkieletem, fizyka jakby krwią i ciałem, etyka zaś jest duszą[2]. Są to oczywiście metafory, które ujawniają preferencje stoików do faworyzowania etyki. Jednak obrazy te uzmysławiają, że warto rozpatrywać poszczególne dziedziny filozofii w szerszym kontekście, w połączeniu z innymi. Przykładem takiego połączenia jest koncepcja błędu naturalistycznego lub też kwestia rozdziału faktów i wartości, będące na styku logiki i etyki. Kwestie te są poważnymi zagadnieniami logiczno-etycznymi, które zmieniają oblicze koncepcji moralnych. Stosunek do nich świadczy o wartości tych teorii, o ich naukowości. Kontynuując metaforę stoików, m.in. od stosunku do tych kwestii zależy, jaki „owoc” otrzymamy. Nie oznacza to jednak koniecznie tego, że kwestie te należy przyjmować bezkrytycznie.

Etyczno-logiczny problem rozdziału faktów i wartości

George Edward Moore (1873-1958) w książce Principia Ethica (pol. Zasady etyki) zarzuca niemal całej tradycyjnej etyce popełnienie tzw. błędu naturalistycznego (ang. naturalistic fallacy)[3]. Uznaje się przy tym, że zainicjował dyskusję, która skutkowała powstaniem metaetyki[4], czyli teorii i metody zajmującej się logiczną analizą języka etyki i jej metodologią[5]. Poglądy Moore’a miały ogromny wpływ na metaetykę XX w., na tyle aż, że można ją rozumieć jako sekwencję reakcji na jego poglądy[6]

Logiczną analizą języka etyki, a zarazem jedną z ważniejszych kwestii omawianych w Zasadach etyki jest właśnie koncepcja błędu naturalistycznego[7].

Mianem błędu naturalistycznego określa się definiowanie orzeczników etycznych w terminologii pozaetycznej[8]. Naturalistic fallacy wskazany przez Moore’a to błąd podwójny:

  • błąd definiowania prostej i niedającej się rozłożyć na części składowe, a więc niedefiniowalnejcechy „dobry”
  • błąd czynienia tego w terminach pozaetycznych[9].

Inaczej problem ujmując można stwierdzić, że błędu naturalistycznego dopuszcza się każdy, kto utożsamia dobro z jakąś inną jakością lub rzeczą (na przykład przyjemnością, samopoznaniem, cnotą, miłością). Wyjaśnienie alternatywne, na przykładzie sytuacji „dążenia do dobra”: gdy z wypowiedzenia faktu, że do czegoś dążymy, wnioskuje się o wypowiedzeniu wartościującym, że jest to warte dążenia. Jest to błąd, bowiem „z tego, że ktoś do czegoś dąży, wynika, że podlega ono dążeniu (co jest rzeczywiste, jest też możliwe), ale nie, że jest warte dążenia”[10]. Czasami jednak uznaje się, że błąd naturalistyczny oznacza błąd wywodzenia tego jak być powinno z tego jak jest (ang. is-ought problem), o czym pisał David Hume (1711-1776) a także Immanuel Kant (1724-1804), albo też że polega na pomieszaniu dwóch pytań etycznych, tj.: „jakie rzeczy są dobre same przez się?” i „co jest naszym obowiązkiem?”[11]. Powyższe definicje błędu naturalistycznego są współcześnie wyrażane poprzez tezę o rozdziale faktów i wartości (ang. the gap between facts and values), będącą jednym z zasadniczych problemów naturalizmu etycznego.

Warto tutaj zobrazować błąd naturalistyczny przykładami. Tak więc, w pierwszym przytoczonym znaczeniu, błędem naturalistycznym byłby np. pogląd, że dobro to nie byt obiektywny, lecz po prostu działanie zgodne z ogólnym porządkiem świata. Błąd naturalistyczny w znaczeniu wnioskowania o powinności z tego jak jest może mieć formę np. papierosy szkodzą zdrowiu, dlatego nie powinno się palić lub nawet dobrze jest kochać bliźniego, ponieważ Bóg tak chce. Istotnym jest tutaj by rozróżnić błąd naturalistyczny od błędu odwołania do natury, które może mieć formę np. produkt jest pochodzenia naturalnego, dlatego jest zdrowy.

Błąd naturalistyczny oraz wnioskowanie o powinnościach z tego jak jest uznać można za błędy logiczne w szerszym tego słowa znaczeniu[12]. Logika rozumiana szerzej to dyscyplina naukowa zajmująca się regułami poprawnego myślenia i wnioskowania[13]. Uznaje się czasem, że na logikę w szerszym znaczeniu składa się również metodologia nauk[14], podczas gdy etyka to, w filozoficznym sensie, nauka dotycząca moralności[15].

1. David Hume

W każdym systemie moralności, z jakim dotychczas się spotykałem, stwierdzałem zawsze, że autor przez pewien czas idzie zwykłą drogą rozumowania, ustala istnienie Boga, albo robi spostrzeżenia dotyczące spraw ludzkich; aż nagle nieoczekiwanie i ze zdziwieniem znajduję, iż zamiast zwykłych spójek, jakie znajduje się w zdaniach, a mianowicie «jest» i «nie jest», nie spotykam żadnego zdania, które by nie było powiązane słowem «powinien» albo «nie powinien». Ta zmiana jest niedostrzegalna, lecz niemniej ma wielką doniosłość. Wobec tego bowiem, że to powinien albo nie powinien jest wyrazem pewnego nowego stosunku czy twierdzenia, przeto jest rzeczą konieczną te zwroty zauważyć i wyjaśnić; a jednocześnie konieczne jest, iżby wskazana została racja tego, co wydaje się całkiem niezrozumiałe, a mianowicie, jak ten nowy stosunek może być wydedukowany z innych stosunków, które są całkiem różne od niego. Ale autorzy zazwyczaj nie stosują tego środka ostrożności; uważam więc, iż trzeba go zalecić czytelnikom; i jestem przeświadczony, że ta drobna uwaga może poderwać wszelkie potoczne systemy moralności i że pozwoli nam zobaczyć, iż rozróżnienie występku i cnoty nie opiera się jedynie na stosunkach między rzeczami zewnętrznymi i że nie postrzega go rozum.

David Hume, Traktat o naturze ludzkiej, tłum. Cz. Znamierowski, Warszawa 1963, t. II, s. 259–260

Powyższy fragment, nazywany „gilotyną Hume’a”, uznawany jest za antycypację błędu naturalistycznego[16] lub nawet jego pierwszą wersję[17].

Początek fragmentu zawęża kontekst słowa „powinien” – tak by wyrażało powinność moralną. Hume określa logiczny problem rozumowania w systemach etycznych – dedukowania, czyli wnioskowania z przesłanki ogólnej – w tym przypadku „jest” lub „nie jest”, do przesłanki szczegółowej – tutaj „powinien” lub „nie powinien”. Problemu tego nie określa jako „błędu” w rozumowaniu, lecz postuluje wskazanie racji do przeprowadzania takiego rozumowania.

Poważny jest to zarzut dla logiki rozumowań etycznych, często jednak niedostrzegany albo nawet zbywany. Jak słusznie zauważa Hume, zarzut ten może poderwać wszelkie potoczne systemy moralności. Atakuje on również etykę opartą na rozumie, gdy stwierdza że rozróżnienia występku i cnoty nie postrzega rozum. Na marginesie można dodać że sam Hume, konstruując swój system moralny, nie uchronił się przed popełnieniem wytykanego błędu[19].

2. Immanuel Kant

Wszelkie pryncypia praktyczne, które zakładają pewien przedmiot (materie) władzy pożądania jako motyw determinujący wole, są bez wyjątku empiryczne i nie mogą stanowić praw praktycznych.

Immanuel Kant, Krytyka praktycznego rozumu, tłum. J. Gałecki, Warszawa 1984, s. 34.

Zgodnie z przytoczonym fragmentem, fakt pożądania określonego przedmiotu nie może stanowić praw praktycznych, a więc etycznych powinności. Jest tak ponieważ przedmioty pożądania są bez wyjątku empiryczne.

Według Kanta, powinność wyklucza się z logiczną koniecznością[20]. Konieczność zachodzi w dziedzinie faktów, czyli stosunków „jest” lub „nie jest”, do których należy pożądanie czegoś[21]. Dlatego też powinność, jako inna relacja, nie wynika logicznie z pożądania. Jeżeli by tak było, to pomiędzy „jest” a „powinien” niepotrzebna by była decyzja jednostki, a tym samym nie byłoby możliwości zrealizowania powinności[22]. Z wolności człowieka wynika, że nie można sensownie przeprowadzać takich wnioskowań. Wolnością tutaj byłby brak koniecznych powiązań[23]. Stosunek powinności jest aprioryczny, właśnie ze względu na to że nie wynika koniecznie ze zdań empirycznych[24]. Powinność powinna się odnosić do pozaempirycznej wolności[25]. Jest kryterium wyboru pożądań, a wolny wybór jest możliwy tylko wtedy, gdy człowiek jest wolny, a powinność nie wynika logicznie z pożądania[26].

3. George Edward Moore

1)

9. Rzeczą, nie dającą się zdefiniować, jest nie «dobro» czyli całość tego, co posiada cechę «dobry», lecz sama cecha «dobry».

10. Termin «dobry» oznacza więc jeden przedmiot myśli, jedyny w swoim rodzaju pośród niezliczonych innych przedmiotów; przedmiot ten jednak często bardzo utożsamiano z innym – jest to błąd, który możemy nazwać «błędem naturalistycznym».

2)

Natomiast uzasadnioną jest rzeczą nazywać błędem naturalistycznym pomieszanie jakości «dobry», która nie jest przedmiotem naturalnym, z jakimkolwiek przedmiotem natury.

G. E. Moore, Zasady Etyki, Principia ethica, 1903, przełożył Cz. Znamierowski, https://sady.up.krakow.pl/fil.moore.preth.htm#preth1

Błąd naturalistyczny został nazwany dopiero przez George’a Edward’a Moore’a[27], mimo tego, że w szerszym tego terminu znaczeniu był analizowany wcześniej. Zauważa się, że jest to nietrafna nazwa, m.in. ze względu na to że błąd ten popełniają również metafizycy, którzy nie są naturalistami[28]. Moore przedstawia problem błędu dwojako, i z tego względu niejasne jest, czy błąd naturalistyczny to jakiekolwiek definiowanie dobra, czy tylko mieszanie jakości „dobry” z jakimkolwiek przedmiotem natury.

Wpływ problemu rozdziału faktów i wartości na etykę

Po rozpoznaniu błędu naturalistycznego dalej pozostaje etyczne pytanie „jak żyć?”. George Edward Moore przedstawia swoją odpowiedź, tj. stanowisko nazywane intuicjonizmem etycznym, którego jest inicjatorem[29]. Zgodnie z tym stanowiskiem, posiadamy intuicję etyczną, która jest odrębnym i swoistym źródłem poznania wartości[30]. Intuicjoniści etyczni różnie ową intuicję postrzegają, przy czym dla Moore’a jest ona podobna do postrzegania zmysłowego[31]. Wśród zwolenników intuicjonizmu etycznego można wyróżnić monistów, głoszących że jedynie pojęcia dobra moralnego nie da się definiować, jak również pluralistów, zakładających że nie można definiować np. również pojęcia słuszności moralnej[32].

Innym podejściem do problemu błędu naturalistycznego jest emotywizm, zapoczątkowany przez Alfred’a Jules’a Ayer’a (1910-1989). Zgodnie z tym stanowiskiem, wypowiedzi etyczne wyrażają jedynie uczucia osoby, która je wypowiada[33]. Bardziej umiarkowane podejście w ramach tego stanowiska prezentuje Charles Leslie Stevenson (1908-1979), dla którego wypowiedzi te mają jeszcze charakter opisowy[34].

Wspomnieć można również o stanowisku logicznego pozytywizmu, zwanego również neopozytywizmem czy też trzecim pozytywizmem. Zgdonie z nim należy uprawiać „filozofię naukową”, ujmowaną jako logiczną analizę języka, a zwalczać filozofię tradycyjną[35]. Dla przykładu, Rudolf Carnap (1891-1970) oraz Hans Reichenbach (1891-1953), uznawali sądy moralne za nieweryfikowalne i nienaukowe nonsensy logiczne[36].

Jeszcze innym myślicielem, który stara się rozwiązać problem błędu naturalistycznego, jest John Finnis (ur. 1940). Jego podejście jest specyficzne, gdyż uwzględnia on błąd naturalistyczny w stanowisku, z którym kojarzono by popełnianie tego błędu.

Jusnaturalizm – John Finnis

«Czy zwolennicy koncepcji prawa naturalnego wykazali, że mogą wyprowadzać normy etyczne z faktów?» Odpowiedź może być bardzo krótka: obrońcy prawa naturalnego nie wykazali tego ani nie musieli tego wykazywać, a klasyczni przedstawiciele teorii nigdy nie mieli zamiaru przeprowadzać takiego wnioskowania.

John M. Finnis, Prawo naturalne i uprawnienia naturalne, przeł. Karolina Lossman, Dom Wydawniczy ABC, Warszawa 2001, s. 41.

Jusnaturalizm to nazwa na koncepcje prawa naturalnego. Jest to jedno z głównych stanowisk w filozofii prawa. Zakłada ono, że prawo związane jest z moralnością.

John Finnis stara się rozwiązać problem błędu naturalistycznego. Nie korzysta w swojej doktrynie z koncepcji natury. Jest to jednak zrozumiałe, przyjmując, że natura nie koniecznie musi zawsze oznaczać przyrodę. Może oznaczać istotę, w tym wypadku istotę prawa. Ku takiemu znaczeniu kieruje się Finnis.

U Finnisa unikanie błędu naturalistycznego jest punktem wyjścia rozważań[37], stanowi ich metodologiczny fundament[38].

Budując teorię Finnis odwołuje się do dostępnych wszystkim w poznaniu praktycznym podstawowych form dobra oraz podstawowych wymagań rozumności praktycznej[39]. Według Niego prawo natury to:

1) pewien zbiór podstawowych zasad praktycznych wskazujący na podstawowe formy ludzkiego rozwoju jako na dobra, do których człowiek ma dążyć i które ma realizować – zasady te są w taki czy inny sposób stosowane przez wszystkich, którzy zastanawiają się, jak postępować, niezależnie od słuszności ich wniosków

2) pewien zbiór podstawowych wymagań metodologicznych rozumności praktycznej […], wyróżniający rzetelne myślenie praktyczne i dostarczający kryteriów dla rozróżnienia pomiędzy czynami, które […] są rozumne w sposób bezwzględny […] a czynami nierozumnymi w sposób bezwzględny, tj. pomiędzy postępowaniem moralnie słusznym a niesłusznym

3) zbiór ogólnych norm moralnych[40]

Dwie pierwsze części definicji są podstawą do wydawania sądów moralnych i dotyczą poznania praktycznego[41].

Pierwszy człon definicji, podstawowe formy ludzkiego rozwoju, opisywane są też jako podstawowe dobra czy podstawowe formy ludzkiego dobra[42]. Finnis uznaje, że jest ich siedem, tj.:

1) życie,

2) wiedza i doznania estetyczne,

3) pewien stopień doskonałości w pracy i zabawie,

4) harmonia w różnych formach życia społecznego,

5) spokój sumienia,

6) zgodność ze sobą,

7) „religia”[43] (w ujęciu Finnisa oznacza szersze spojrzenie na to, co jest ponad-człowiecze).

Są one podstawowe, ponieważ są jednakowo oczywiste, oraz dlatego, że nie jest możliwe analityczne sprowadzenie jednej wartości do drugiej. Są one równie ważne. Nie możliwa jest ich pełna realizacja, ale można mówić o uczestnictwie w nich. Wszelkie inne wartości są albo kombinacją, albo uszczegółowieniem, albo ich innym określeniem, gdyż można je różnie nazywać[44]. Powyższa lista, z artykułu Practical Principles, Moral Truth, and Ultimate Ends z 1987 roku, napisanego razem z Germainem Grisezem i Josephem Boylem, przedstawia modyfikację pierwotnej koncepcji Finnisa,

Podane wartości można uznać za próbę sprowadzenia prawa natury z abstrakcji do życia rozumnego człowieka. Nie jest to jednak lista, którą podałby np. zapytany na ulicy przechodzień. Jest to lista, do której myśliciele doszli w drodze rozumowej i bronią także rozumowo. Lista ta daje pewną swobodę człowiekowi, do wyboru pomiędzy różnymi wartościami, np. wyboru między przyjaźnią a wiedzą.

Podane podstawowe wartości są sposobnością do istnienia pełnego. Nie decydują jeszcze o postępowaniu człowieka. Stanowią one jednak punkt wyjścia dla rozumu praktycznego. Spośród tych wartości każdy musi wybrać[45], uporządkować je i ustalić ich własną hierarchię[46]. Dopiero rozumność praktyczna i jej wymogi pozwalają człowiekowi na dokonanie konkretnych rozstrzygnięć moralnych z wybranych przed-moralnych dóbr[47]. Wymogi rozumności praktycznej wskazują, zgodnie z interpretacją Pawła Łabieńca, co trzeba czynić, myśleć lub kim trzeba być, aby mieć udział w podstawowej wartości rozumności praktycznej[48]. Wymogi te, według Finnisa, prowadzą do spełnienia własnej natury każdego poszczególnego człowieka, a spełnienie te dokonuje się poprzez wspólnotę[49]. Ich katalog wygląda następująco:

1) wymóg spójnego (koherentnego) planu życia,

2) zakaz arbitralnego przedkładania jednych wartości nad innymi,

3) zakaz arbitralnego faworyzowania jednych osób względem drugich,

4) wymóg zachowania dystansu, obiektywności,

5) wymóg podejmowania odpowiedzialności, zaangażowania,

6) wymóg uwzględniania (w ograniczonym zakresie) przy podejmowaniu decyzji ich konsekwencji,

7) wymóg uwzględniania wszystkich podstawowych wartości,

8) wymóg uwzględniania w działaniu dobra wspólnego,

9) wymóg postępowania w sposób zgodny z nakazem własnego sumienia.

Podstawowe dobra, jak i wymogi rozumności praktycznej, razem z ogólnymi normami moralnymi, tworzą wspólnie prawo natury. Jak widać więc, prawo natury w koncepcji Finnisa nie jest takie proste. By ustalić normę prawa natury, trzeba najpierw uwzględnić podstawowe wartości, później wymogi rozumności praktycznej, i na tej podstawie sformułować ogólne normy moralne. Nie jest to teoria zamknięta na prostego człowieka. Dzięki tym zabiegom każdy rozumny człowiek może wypowiedzieć się o tym, jakie są normy prawa natury.

Krytyka koncepcji błędu naturalistycznego

Do problemu błędu naturalistycznego można podejść również w odwrotny sposób – poprzez jego krytykę. Konkluzje przedstawionej niżej polemiki są dwie: 1) błąd naturalistyczny jest błędem pozornym; 2) błąd naturalistyczny jest wynikiem bardziej fundamentalnych błędów[50].

1. Błąd naturalistyczny jako błąd pozorny (John Searle, Alsadair MacIntyre)

Skłonność do zaakceptowania sztywnego rozróżnienia między „jest” i „powinien”, między opisowym a oceniającym, opiera się na pewnym obrazie sposobu, w jaki słowa odnoszą się do świata.

J. R. Searle, How to Derive ‘Ought’ From ‘Is.’, The Philosophical Review, vol. 73, no. 1, 1964, s. 52. JSTOR, https://doi.org/10.2307/2183201. [dostęp: 5 czerwca 2022 r.], tłum. własne.

Jednym z takich krytyków koncepcji błędu naturalistycznego jest John Searle (ur. 1932 r.). Zauważa on, że w poglądach Moore’a nie ma możliwości wyczerpującej analizy np. pojęć odpowiedzialności, zobowiązania czy obietnica[51]. Dlatego też wyróżnia on nagie fakty (ang. brute facts) oraz fakty instytucjonalne, co pozwala mu wnioskować o powinności z opisu tego jak jest[52]. Nagie fakty są to fakty, które nie mogą być wyjaśnione przez fakty bardziej podstawowe[53]. Natomiast fakty instytucjonalne, w kontraście do nagich faktów, istnieją w społeczeństwie z pewnymi konwencjami, zasadami lub normami, które determinują to że np. powinniśmy uczynić to co obiecaliśmy[54]. Tak więc, jak to ujmuje Barbara Trybulec, argumentuje on, iż wypowiedzenie obietnicy ustanawia instytucjonalny fakt podjęcia zobowiązania, które z definicji, opartej na konstytutywnej (tj. ustanawiającej) regule, powinno zostać wypełnione. Klasyczny pogląd o niewywodliwości zdań wartościujących z opisowych ignoruje zatem, zdaniem Searl’a, ustanawiane przez ludzi fakty instytucjonalne, gdy jednak zostaną one wzięte pod uwagę, przepaść pomiędzy tymi dwiema grupami zdań znika[55].

Natomiast Alasdair MacIntyre (ur. 1929 r.) przedstawia inną niż zwykle interpretację fragmentu Hume’a o wywodzeniu powinności z tego jak jest. Zgodnie z nim, Hume nie stwierdza niemożliwości takiego wnioskowania, tylko stwierdza brak jego zadawalającego wyjaśnienia[56]. Przemawia za tym fakt, że Hume sam wywodzi o powinności z tego jak jest[57].

2. Błąd naturalistyczny jako wynik bardziej fundamentalnych błędów (Hilary Putnam, M.J. Scott-Taggard)

Dychotomia fakt/wartość nie jest w gruncie rzeczy rozróżnieniem, ale tezą, a mianowicie tezą, że „etyka” nie dotyczy „faktów”.

H. Putnam, The collapse of fact/value dichotomy and other essays, tłum. własne, s. 19.

Hilary Putnam (1926-2016), analizując problem wywodzenia powinności z tego jak jest, zaznacza że jest to kwestia nie tylko logiczna[58], ale również metafizyczna, wskazująca na oddzielenie dziedzin faktów i wartości[59]. W jego opinii, jeżeliby było inaczej, to nie można by było przeprowadzać rozumowania: robienie x w danych okolicznościach jest dobre, a unikanie x w tych okolicznościach jest złe, zatem powinieneś w tych okolicznościach robić x[60]. Byłoby tak, ponieważ wywodziło by się powinność (robić x) z tego jak jest (robienie x … jest dobre). Antycypując krytykę, wedle której w rozumowaniu tym mamy do czynienia ze zdaniami powinnościowymi, Putnam stwierdza, że rozpoznanie zdań powinnościowych lub dotyczących faktów zależy od rozumienia treści, a nie od formy zdania[61].

Jego krytyka dychotomii faktów i wartości przeciwstawia się głównie przekonaniu, że sądy wartościujące znajdują się poza dziedziną racjonalnych argumentów[62]. Nie sprowadza jednak wartości do faktów, tylko usuwa podział na nieracjonalne i subiektywne zdania dotyczące wartości oraz na racjonalne i obiektywne zdania o faktach[63]. W jego opinii istnieją związki między tymi zdaniami, i dlatego nie można utrzymać dychotomii fakt/wartość[64].

W nawiązaniu do analizy Alsadair’a MacIntyre’a, M.J. Scott-Taggard przedstawił własną interpretacje wypowiedzi Hume’a. Zgodnie z tą interpretacją, dla Hume’a moralność wymyka się badaniom rozumowym[65], do których, jak to ujmuje Barbara Trybulec, należy analiza relacji między ideami lub opisywanie faktów; jest ona domeną uczucia aprobowania, smaku i pragnień, nie może być zatem ufundowana na faktach, które są przedmiotem poznania rozumowego. Przepaść pomiędzy moralnością a opisem faktów jest zatem przepaścią między obiektem uczuć a przedmiotem myśli. Zasady moralne można uzasadnić jedynie w odwołaniu do przesłanek emocjonalnych, nie są one więc implikowane przez żaden opis faktów[66].

Wnioski

Analizując rozdział faktów i wartości dostrzec można, że problem leży głęboko. Wydaje się, że stosunek powinności dotyczy relacji między posiadaniem wolnej woli a jej przejawami. Takimi przejawem może być stosunek powinności, ale też np. stosunek chcenia. Widoczne jest więc, że wnioskowanie powinnościach musi opierać się na założeniu, że wolna wola istnieje, a nie jest np. iluzją czy wytworem psychiki. Wydaje się też, że pisząc o błędzie naturalistycznym Moore napotkał problemy związane z definiowaniem, a więc będące przedmiotem nauki logiki.

Stosunek do koncepcji błędu naturalistycznego stanowi o wartości teorii etycznej. Zastanowić by się można jednak, czy sytuacja z błędem naturalistycznym nie przypomina sytuacji z paradoksami przeciwko istnieniu ruchu w starożytności. Z jednej strony, biorąc na poważnie paradoksy, starożytni uznać by musieli, że nie możemy mówić o czymś takim jak ruch. Z drugiej strony, na co dzień doświadczali ruchu. Ponadto, obecnie paradoksy te posiadają już wyjaśnienie. Być może podobnie rzecz ma się z wywodzeniem powinności z tego jak jest (czy też z błędem naturalistycznym). Traktując te kwestie bardzo poważnie, można dojść do absurdalnych wniosków, takich jak np. że stwierdzenie: Kobiety w ciąży nie powinny pić alkoholu, bo to szkodzi nienarodzonemu dziecku jest obarczone błędem. Intuicyjnie uznajemy takie rozumowanie za słuszne, jednak mamy tutaj stosunek tego jak jest (szkoda na nienarodzonym dziecku) do kwestii powinności (nie powinno się pić alkoholu w ciąży). Dlatego, myśląc o błędzie naturalistyczny i problemie wywodzenia powinności z tego jak jest, dobrze jest się zastanowić, czy nie jest to głównie problem logiczny, taki jak paradoksy ruchu, do którego rozwiązania dojdziemy w miarę rozwoju logiki. Ze względu na ww. powody, możliwe że lepiej byłoby zamiast określenia „błąd” używać określenia „problem”. Tym samym nie przesądzano by o tym, czy wywodzenie powinności ze zdań opisowych jest błędem.

Oczywiście, istnieją rozwiązania „problemu”, przedstawione przez krytyków koncepcji takich jak Hilary Putnam czy John Searle, które mogą być bardziej lub mniej przekonujące. Ciekawe jest to, jak słusznie zauważa Putnam, że może to być również problem metafizyczny. Uznając powyższe i nawiązując do metafory stoików powiązaniach w filozofii, mielibyśmy tu sad, na który składają się logika (problem logiczny błędu naturalistycznego), drzewa (metafizyczne rozdzielenie na fakty i wartości) oraz owoce etyczne (dla przykładu intuicjonizm etyczny, emotywizm, czy też jusnaturalizm Johna Finnisa).

Bibliografia

  1. Blackburn S., The Oxford Dictionary of Philosophy, wyd 2, Oxford University Press, 2005.
  2. Encyklopedia PWN, https://encyklopedia.pwn.pl/ [dostęp 5 czerwca 2022 r.].
  3. Finnis J. M., Prawo naturalne i uprawnienia naturalne, przeł. Karolina Lossman, Dom Wydawniczy ABC, Warszawa 2001.
  4. Finnis J. M., Grisez G., Boyle J., Practical Principles, Moral Truth, and Ultimate Ends (1987) w: Journal Articles. Paper 846, http://scholarship.law.nd.edu/law_faculty_scholarship/846 [dostęp 5 czerwca 2022 r.].
  5. Hume D., Traktat o naturze ludzkiej, tłum. Cz. Znamierowski, Warszawa 1963.
  6. Jedynak S., Błąd naturalistyczny. Etyka, 2, 289-297. (1967) https://doi.org/10.14394/etyka.212 [dostęp 5 czerwca 2022 r.].
  7. Jedynak S. (red.) Mały słownik etyczny, Oficyna Wydawnicza „Branta” 1999.
  8. Kant I., Krytyka praktycznego rozumu, tłum. J. Gałecki, Warszawa 1984.
  9. Kundera E., Maciejewski M. (red.), Leksykon myślicieli politycznych i prawnych, 3 wyd. uzupełnione i zmienione, Warszawa 2009.
  10. Kurek, J. Zarzut błędu naturalistycznego i jego wpływ na XX-wieczną metaetykę, https://www.academia.edu/32553086/Zarzut_błędu_naturalistycznego_i_jego_wpływ_na_XX-wieczną_metaetykę [dostęp 5 czerwca 2022 r.].
  11. Łabieniec P., Prawo rozumu. O teorii prawa naturalnego Johna Finnisa. Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, Łódź 2004.
  12. Moore G. E., Zasady Etyki, Principia ethica, 1903, przełożył Cz. Znamierowski, https://sady.up.krakow.pl/fil.moore.preth.htm#preth1 [dostęp 5 czerwca 2022 r.].
  13. Niemczuk A., Błąd teoretyzmu w aksjologii,  KULTURA I WARTOSCI, NR 3 (2012), ARTYKUŁY.
  14. Putnam H., The collapse of fact/value dichotomy and other essays, Harvard University Press, 2002.
  15. Reale G., Historia filozofii starożytnej. Tom 3. Systemy epoki hellenistycznej, Redakcja Wydawnictw Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Lublin. 1999.
  16. Ricken F., Etyka Ogólna, Wydawnictwo Antyk, Kęty, 2001.
  17. Sadowski M., Uwagi o koncepcji prawa naturalnego Johna Finnisa, w: Wybitni prawnicy na przestrzeni wieków, red. M. Marszał, J. Przygodzki.
  18. Searle, J. R. How to Derive ‘Ought’ From ‘Is.’, The Philosophical Review, vol. 73, no. 1, 1964, s. 52. JSTOR, https://doi.org/10.2307/2183201. [dostęp 5 czerwca 2022 r.].
  19. Słownik Języka Polskiego PWN, https://sjp.pwn.pl/ [dostęp 5 czerwca 2022 r.].
  20. Ślęczek-Czakon D., Gilotyna Hume’a, Folia Philosophica 10, 147-159.
  21. The Ethics Centre, Ethics Explainer: Naturalistic Fallacy, https://ethics.org.au/ethics-explainer-naturalistic-fallacy/ [dostęp 5 czerwca 2022 r.].
  22. Trybulec B., Błąd naturalistyczny – analiza i krytyka. Metaetyczne źródło sporu o naturalizowanie epistemologii, Rocznik Filozoficzny Ignatium.
  23. Załuski W., Błąd naturalistyczny. w Stelmach J. (red.), Studia z filozofii prawa, Kraków, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, 2003.

[1] G. Reale, Historia filozofii starożytnej. Tom 3. Systemy epoki hellenistycznej, Redakcja Wydawnictw Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Lublin 1999, s. 331.

[2] Tamże.

[3] S. Jedynak (1967). Błąd naturalistyczny. Etyka, 2, 289-297. https://doi.org/10.14394/etyka.212.

[4] E. Klimowicz, MOORE George Edward, [w:] S. Jedynak (red.) Mały słownik etyczny, Oficyna Wydawnicza „Branta” 1999. s. 164-165.

[5] Metaetyka, Encyklopedia PWN https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/metaetyka;3939972.html [dostęp: 5 czerwca 2022 r.]

[6] Ł. Kurek, Zarzut błędu naturalistycznego i jego wpływ na XX-wieczną metaetykę, ACADEMIA, https://www.academia.edu/32553086/Zarzut_błędu_naturalistycznego_i_jego_wpływ_na_XX-wieczną_metaetykę [dostęp: 5 czerwca 2022 r.]

[7] Tamże.

[8] W. Załuski. Błąd naturalistyczny. w J. Stelmach (red.), Studia z filozofii prawa, Kraków, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, 2003. s. 112.

[9] Tamże.

[10] F. Ricken, Etyka Ogólna, s. 200. Cytat zgodnie z https://pl.wikipedia.org/wiki/George_Edward_Moore#Błąd_naturalistyczny [dostęp: 5 czerwca 2022 r.]

[11] W. Załuski, Błąd naturalistyczny… s. 112.

[12] Zob. The Ethics Centre, Ethics Explainer: Naturalistic Fallacy, https://ethics.org.au/ethics-explainer-naturalistic-fallacy/ [dostęp: 5 czerwca 2022 r.]

[13] Logika, Słownika Języka Polskiego PWN,https://sjp.pwn.pl/sjp/logika;2566276.html [dostęp: 5 czerwca 2022 r.].

[14] J. J. Jadacki, logika, Encyklopedia PWN, https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/logika;3933562.html [dostęp: 5 czerwca 2022 r.].

[15] Etyka, Encyklopedia PWN, https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/etyka;3898956.html [dostęp: 5 czerwca 2022 r.].

[16] D. Ślęczek-Czakon. Gilotyna Hume’a, Folia Philosophica 10, s .149.

[17] A. Niemczuk, Błąd teoretyzmu w aksjologii, KULTURA I WARTOSCI, NR 3 (2012), s. 8.

[18] Tamże.

[19] Tamże, s. 3.

[20] Tamże, s. 16.

[21] Tamże.

[22] Tamże.

[23] Tamże.

[24] Tamże.

[25] Tamże.

[26] Tamże.

[27] Tamże, s. 18.

[28] Tamże, s. 19.

[29] J. Dębowski, INTUICJONIZM ETYCZNY, [w:] S. Jedynak (red.) Mały słownik etyczny, Oficyna Wydawnicza „Branta” 1999. s. 117-119.

[30] Tamże, s. 118.

[31] Tamże.

[32] Tamże.

[33] L. Zdybel, EMOTYWIZM, [w:] Jedynak S. (red.) Mały słownik etyczny, Oficyna Wydawnicza „Branta” 1999. s. 67.

[34] Tamże.

[35] Neopozytywizm, Encyklopedia PWN, https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/neopozytywizm;3946658.html [dostęp: 5 czerwca 2020 r.].

[36] B. Trybulec, Błąd naturalistyczny – analiza i krytyka. Metaetyczne źródło sporu o naturalizowanie epistemologii, Rocznik Filozoficzny Ignatium, s. 54.

[37] M. Sadowski, Uwagi o koncepcji prawa naturalnego Johna Finnisa, w: Wybitni prawnicy na przestrzeni wieków, red. M. Marszał, J. Przygodzki, s. 263.

[38] P. Łabieniec, Prawo rozumu. O teorii prawa naturalnego Johna Finnisa. Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, Łódź 2004, s. 120.

[39] P. Łabieniec, Prawo rozumu…, s. 15.

[40] John M. Finnis, Prawo naturalne i uprawnienia naturalne, przeł. Karolina Lossman, Dom Wydawniczy ABC, Warszawa 2001, s. 31.

[41] Tamże, s. 69.

[42] Zob. Tamże, s. VI.

[43] Zob. J. M. Finnis, G. Grisez, J. Boyle, Practical Principles, Moral Truth, and Ultimate Ends (1987) w: Journal Articles. Paper 846, http://scholarship.law.nd.edu/law_faculty_scholarship/846 [dostęp: 5 czerwca 2022 r.), s. 107-108. 

[44] Tamże, s. 15-25.

[45] P. Łabieniec, Prawo rozumu…, s. 125-126.

[46] M. Sadowski, FINNIS John Mitchell, w: red.: E. Kundera, M. Maciejewski, Leksykon myślicieli politycznych i prawnych, 3 wyd. uzupełnione i zmienione, Warszawa 2009, s. 599.

[47] P. Łabieniec, Prawo rozumu…, s. 125.

[48] Tamże.

[49] Tamże, s. 36, 126.

[50] B. Trybulec, Błąd naturalistyczny – analiza i krytyka…, s. 59.

[51] Tamże, s. 56.

[52] Tamże.

[53] S. Blackburn, The Oxford Dictionary of Philosophy, wyd 2, Oxford University Press, 2005,s. 48.

[54] Tamże, s. 187.

[55] B. Trybulec, Błąd naturalistyczny – analiza i krytyka…, s. 56.

[56] Tamże, s. 58.

[57] Tamże.

[58] To jest wymagającą tego, aby konkluzje zawierały tylko terminy występujące w przesłankach.

[59] H. Putnam, The collapse of fact/value dichotomy and other essays, Harvard University Press, 2002, s. 14-15.

[60] B. Trybulec, Błąd naturalistyczny – analiza i krytyka…, s. 57.

[61] Tamże.

[62] Tamże, s. 65-66.

[63] Tamże, s. 66.

[64] Tamże.

[65] Tamże, s. 59.

[66] Tamże.


Zostaw odpowiedź