Przejdź do treści

Logika i psychologia. Jak skutecznie przekonywać?

Spis treści

  1. Adam Grant – ponowne przemyślenie sporu
  2. Weryfikacja poglądów na poziomie interpersonalnym
  3. Wnioski. Co robić, żeby coś się zmieniło

Racjonalnej debacie sprzyja atmosfera sporu gorącego, ale konstruktywnego, w którym strony nie pragną za wszelką cenę zwyciężyć przeciwnika, lecz wykazać swoją rację za pomocą rzetelnych, odnoszących się do rzeczy argumentów[1].

Gdy między ludźmi dochodzi do sporu, atmosfera potrafi się zrobić napięta. Pożądane jest, by wymiana zdań była racjonalna, rzetelna i by była owocna. Często jednak, a widać to szczególnie wśród debat lub internetowej, publicznej wymiany zdań, nie dochodzi się do niczego konstruktywnego poza tym, że rozmówcy okopują się jeszcze bardziej na swoich stanowiskach. Często jest tak, że mniej kierujemy się logiką, a bardziej emocjami. Dlatego też logika i psychologia w niezwykły sposób łączą się ze sobą.

Ciekawą historię przytacza Dale Carnegie, pisarz z zakresu psychologii, w książce z 1936 r. pod tytułem Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi. Pisze on:

W młodości kłóciłem się z bratem o każdą rzecz pod słońcem. Studiowałem logikę i argumentację, a następnie oddałem się nieskończonym sporom. Wszystko kazałem sobie udowadniać i gotów byłem polemizować nawet z faktem, że urodziłem się w Missouri. Później wykładałem sztukę prowadzenia debat i argumentowania w Nowym Jorku. […] obserwowałem i uczestniczyłem w niezliczonych sporach i dyskusjach. Ze wszystkich tych obserwacji płynie wniosek, że jest tylko jeden sposób, w jaki możemy zwyciężyć w kłótni, a mianowicie trzeba jej unikać. Unikać jak grzechotnika i trzęsienia ziemi. W dziewięciu przypadkach na dziesięć spór kończy się tym, że każda ze stron przekonana jest bardziej niż kiedykolwiek o własnej racji[2].

Adam Grant – ponowne przemyślenie sporu

Inne podejście ma Adam Grant. Kim jest? Na stronie internetowej autora, https://adamgrant.net/, opisany został jako psycholog organizacji i autor bestsellerów, który zajmuje się nauką o motywacji, hojności, oryginalnym myśleniu i ponownym przemyślaniu[3]. Jest profesorem w Wharton School of the University of Pennsylvania, posiadającym najwyższą ocenę studentów od siedmiu lat z rzędu[4]. Uznany został za jednego z dziesięciu najbardziej wpływowych teoretyków zarządzania na świecie, jest jednym z 40 under 40 czasopisma Fortune, a także otrzymał tytuł Young Global Leader przyznawany przez World Economic Forum[5].

W książce Leniwy umysł. Dlaczego warto ciągle weryfikować swoje poglądy i decyzje (ang. THINK AGAIN. The Power of Knowing What You Don’t Know) Adam Grant porusza problem weryfikowania poglądów. Zgodnie z opisem książki, Inteligencja nie tylko nie jest lekiem na całe zło, ale też bywa wręcz klątwą. Ludzie wprawni w sztuce myślenia mają często kłopot z weryfikacją swoich poglądów. Im ktoś jest bardziej błyskotliwy, tym większe może mieć trudności z dostrzeżeniem własnych ograniczeń[6].

Weryfikacja poglądów na poziomie interpersonalnym

Książa problem ujmuje trojako – jako weryfikacje poglądów na poziomie osobistym, interpersonalnym i zbiorowym, z czego problemem przekonywania najpełniej zajmuje się ujęcie drugie. Również weryfikacja poglądów na poziomie interpersonalnym jest ujęta trojako, w trzech różnych rozdziałach książki.

1. Taniec z wrogiem. Jak wygrywać debaty i oddziaływać na ludzi

Dobra debata nie ma nic wspólnego z wojną. […] Debata jest bardziej jak taniec bez choreografii, którego przebieg na bieżąco ustala się z partnerem, ponieważ on ma nieco inny pomysł na kolejne kroki[7].

Harish Natarajan to międzynarodowy mistrz debat, a zarazem „materiał badawczy” dla Adama Granta. Analizując jedną z jego debat, jak również powołując się na badania, Adam Grant dochodzi do interesujących wniosków. Dla przykładu, wydawać się może, że ilość argumentów przełoży się na siłę przekonywania. Okazuje się jednak, że sytuacja jest bardziej złożona. Istotne są tu trzy czynniki:

  1. ile osób wykazuje zainteresowanie daną sprawą;
  2. na ile odbiorcy są podatni na konkretny argument;
  3. na ile odbiorcy są przywiązani do swoich przekonań[8].

Wiele osób utożsamia ilość z jakością, dlatego czasami lepiej jest przytoczyć więcej argumentów[9]. Zdarzyło się jednak, że Harish Natarajan znalazł się w sytuacji, w której nie miał wiedzy tak wielkiej jak oponent, więc nie mógł powoływać się na tak mocne i tak liczne argumenty. Mimo to udało mu się wygrać debatę, choć skupił się tylko na dwóch kwestiach. Zgodnie z Harishem, gdy się przytacza za dużo argumentów, wszystkie się nieco rozmywają. Każdy jest słabiej objaśniony i trudno dokładnie ocenić, czy trafił do odbiorców. No i odbiorcom trudniej jest dostrzec jego znaczenie. Większość najlepszych dyskutantów nie przytacza zbyt dużej liczby informacji[10].

Interesujące jest również to, że Harish w debatach nie stosuje taktyki „atakowania chochoła”, nie przedstawia stanowiska oponenta jako słabego i trudnego do obrony. Skupia się raczej na najbardziej przekonującej interpretacji argumentów przeciwnika, czyli logicznej zasadzie życzliwej interpretacji. Potrafi przyjąć argument przeciwnika, odwołując się w ten sposób do jego perspektywy, a tym samym do perspektywy publiczności. Dzięki temu może zasadniej wyrażać swoje wątpliwości.

Bardzo ważnym czynnikiem w debacie jest źródło argumentów. Największą siłę przekonywania mają dane pochodzące ze źródła bliskiego sercu odbiorcy[11]. W podobny tonie pisze Artur Schopenhauer:

Jeżeli np. przeciwnik jest wyznawcą jakiejś sekty, z którą się nie zgadzamy, możemy jako principia przeciwko niemu użyć sentencji tej sekty[12].

2. Zła krew na diamencie. Przełamywanie uprzedzeń poprzez przełamywanie stereotypów

STEREOTYP (ang. stereotype) termin wprowadzony przez amerykańskiego publicystę Waltera Lippmanna w pracy Public Opinion (1922). Stereotypami nazywa on przejęte od otoczenia społecznego uproszczone wyobrażenia przyczyniające się do ujmowania zjawisk w raz na zawsze ustalony, niezmienny sposób. Lippmann przyrównuje stereotyp do zielonej okiennej szyby wystawowej, która pozwala widzieć tylko przedmioty tam wystawione, i to zawsze w tym samym, zielonym oświetleniu[13].

Trudno uniknąć stereotypów, a zgodnie z powyższą definicją, przyczyniają się one do ujmowania zjawisk w raz na zawsze ustalony, niezmienny sposób. Czy więc Adam Grant, starając się wskazać, jak przełamać stereotypy, nie porywa się z motyką na słońce? Otóż nie ma on tak pesymistycznej perspektywy stereotypów, choć stwierdza, że gdy raz się ugruntują, to trudno jest je później wykorzenić[14].

Jednym z jego sposobów na przełamanie stereotypów jest przyjęcie odpowiedniej perspektywy. Polega to na szukaniu wspólnoty tożsamości, co dalej może stać się przyczynkiem do pojednania. Skuteczność tej metody jest jednak ograniczona – w przypadku, gdy drugiej osobie nie grozi niebezpieczeństwo czy nie znajduje się w potrzebie, nie podejmiemy działań i dalej będziemy trwać przy stereotypach[15].

Inną metodą jest myślenie kontrfaktyczne, czyli polegające na rozważaniu tego, jakie byłoby nasze życie, gdyby różne wydarzenia potoczyły się inaczej[16]. Jak zauważa Grant, w takich przypadkach ludziom zdarza się kwestionować pewne negatywne oceny[17].

Jednak najlepszą metodą by osłabić stereotypy jest osobista rozmowa z przedstawicielami drugiej grupy. Adam Grant powołuje się na badania, których analiza wskazuje na 94% skuteczność interakcji w osłabianiu uprzedzeń[18].

3. Zaklinacz szczepień i uprzejmy śledczy. O tym, jak umiejętnie słuchając, można skłaniać ludzi do zmiany zdania

Co nas nie przekona, może nas wręcz utwierdzić w dotychczasowych przeświadczeniach[19].

Czasem przedstawianie argumentów, gdy osoba jest negatywnie nastawiona do proponowanego stanowiska, może przynieść skutek odwrotny do zamierzonego. Jest to problem, który również analizuje Adam Grant, a który bywa widoczny szczególnie w środowisku lekarskim, lecz nie tylko.

Jest jednak metoda, która wywołuje statystycznie i klinicznie istotny wpływ na zmianę zachowań w mniej więcej trzech badaniach na cztery, a w której psychologowie i lekarze odnoszą sukcesy w czterech próbach na pięć[20]. Tą metodą jest dialog motywujący. Koncepcja tej metody opiera się na motywacji wewnętrznej drugiej osoby, gdyż zgodnie z założeniem człowiek rzadko się zmienia pod wpływem motywacji zewnętrznej[21].

By prowadzić dialog motywujący potrzeba opanować trzy podstawowe techniki:

  1. zadawania pytań otwartych,
  2. słuchania odzwierciedlającego,
  3. uznania pragnień drugiej osoby i jej potencjału w zakresie wprowadzania zmian[22].

Słuchanie to potężne narzędzie, nie tylko dlatego, że skłania ludzi do przemyśleń, lecz także dlatego, że jest wyrazem szacunku i troski, a okazując troskę i wyrażając zainteresowanie celami drugiego człowieka, tworzymy atmosferę w której drugi człowiek chętniej nas wysłucha[23]. Jeśli potrafimy się elegancko zachować i nie wybieramy metody, w której cel uświęca środki, to świadczy to również o naszym charakterze i może być powodem do dumy.

Wnioski. Co robić, żeby coś się zmieniło

[…] nikt nie jest w stanie skuteczniej nakłonić człowieka do zmiany zdania niż on sam[24].

Na końcu książki Adam Grant dokonuje krótkiego podsumowania, w którym przedstawia wskazówki, co robić, żeby coś się zmieniło. By zweryfikować poglądy na poziomie interpersonalnym, zaleca: (A) zadawać lepsze pytania, (B) traktować spory nie jako bitwę, lecz jako taniec. Podaje po cztery wskazówki. W skrócie:

  1. Ćwicz się w sztuce słuchania, która ma moc przekonywania;
  2. Pytaj raczej „jak?” niż „dlaczego?”;
  3. Pytaj: „Jakie argumenty mogłyby cię skłonić do zmiany zdania?;
  4. Pytaj, w jaki sposób doszło do ukształtowania pierwotnej opinii[25].

  1. Wyznacz płaszczyznę porozumienia;
  2. Pamiętaj, że mniej często znaczy więcej;
  3. Podkreślaj wolność wyboru;
  4. Rozmawiaj o rozmawianiu[26].

Szczególnie, że spór może przybrać nieoczekiwany obrót. Jak to pisze Artur Schopenhauer:

Gdyby w naturze ludzkiej nie było zła, gdybyśmy byli zupełnie uczciwi przy każdej wymianie zdań, wówczas staralibyśmy się dotrzeć jedynie do prawdy, nie dbając o to, czy racja okaże się po stronie poglądu wygłoszonego początkowo przez nas samych, czy też przez naszego przeciwnika. Ten ostatni wzgląd byłby dla nas zupełnie obojętny albo przynajmniej nie nadawalibyśmy mu pierwszorzędnego znaczenia. Duma nasza wrodzona szczególnie jest drażliwa we wszystkim, co się tyczy sił intelektualnych, i nie chce się zgodzić, aby to, cośmy twierdzili początkowo, było mylne, zaś to, co twierdził przeciwnik — prawdziwe. Mając to na uwadze, należałoby każdemu wypowiadać tylko prawidłowe sądy, a dlatego najpierw myśleć, a potem mówić. Ale do wrodzonej dumy u większości ludzi dołącza się jeszcze gadatliwość i wrodzona niesumienność. Mówimy o przedmiocie bez zastanowienia i chociażbyśmy wkrótce zauważyli, że twierdzenie nasze jest fałszywe i pozbawione racji, pragniemy, aby się właśnie zdawało wprost przeciwnie. Miłość prawdy, która w większości wypadków była jedyną pobudką do postawienia tezy wydającej się prawdziwą, zupełnie ustępuje miejsca miłości dumy osobistej; prawda musi wówczas wydawać się kłamstwem, kłamstwo zaś prawdą[27].

Można by pomyśleć, że podejmowanie sporu to niepotrzebny problem i że należy go unikać, tak jak to pisał Dale Carnegie. Często jednak spór jest siłą napędową pozytywnej zmiany. Ponadto, zdaniem Adama Granta:

Milczenie świadczy o braku szacunku dla własnych poglądów i braku umiejętności prowadzenia sporu w sposób cywilizowany[28].

Spór jednak, jak to można było zauważyć, należy prowadzić mądrze. Mądrze, czyli m.in. życzliwie. Szczególnie że, jak to zauważono w księdze człowieka o legendarnej mądrości:

Łagodna odpowiedź uśmierza gniew, ale szorstkie słowa wywołują złość (Prz 15, 1)[29].

Adam Grant. Leniwy umysł. Dlaczego warto ciągle weryfikować swoje poglądy i decyzje.

Bibliografia

  1. Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Przymierza, wyd. 1, Ewangeliczny Instytut Biblijny, Poznań 2016.
  2. Carniege D., Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi, przeł. P. Cichawa, Wydawnictwo Studio EMKA, Warszawa, bdw.
  3. Grant A., Leniwy umysł. Dlaczego warto ciągle weryfikować swoje poglądy i decyzje, przeł. M. Witkowska, MT Biznes Sp. z o.o., Warszawa 2021.
  4. https://adamgrant.net/about/biography/.
  5. Schopenhauer A., Sztuka prowadzenia sporów, Fundacja Nowoczesna Polska, przeł. J. Lorentowicz, bdw, https://wolnelektury.pl/media/book/pdf/schopenhauer-sztuka-prowadzenia-sporow.pdf.
  6. Szymanek K., Sztuka argumentacji. Słownik terminologiczny, wydanie II – 5 dodruk, Wydawnictwo Naukowe PWN SA, Warszawa 2012.

[1] K. Szymanek, hasło Debata, [w:] K. Szymanek, Sztuka argumentacji. Słownik terminologiczny, wydanie II – 5 dodruk, Wydawnictwo Naukowe PWN SA, Warszawa 2012, s. 93.

[2] D. Carnegie, Jak zdobyć i przyjaciół i zjednać sobie ludzi, wydanie poprawione, przeł. P. Cichawa, Wydawnictwo Studio EMKA, Warszawa, bdw, s. 148.

[3] https://adamgrant.net/about/biography/ [dostęp: 30 sierpnia 2022].

[4] Tamże.

[5] Tamże.

[6] A. Grant, Leniwy umysł. Dlaczego warto ciągle weryfikować swoje poglądy i decyzje, przeł. M. Witkowska, MT Biznes Sp. z o.o., Warszawa 2021, opis na okładce z tył książki.

[7] Tamże,s. 145-146. Adam Grant powołuje się tutaj na G. Lakoff, M. Johnson, Metaphors We Live By, University of Chicago Press, Chicago 1980.

[8] Tamże,s. 153.

[9] Tamże, s. 153-154.

[10] Tamże, s. 153.

[11] Tamże,s. 155.

[12] A, Schopenhauer, Sztuka prowadzenia sporów, Fundacja Nowoczesna Polska, przeł. J. Lorentowicz, bdw,https://wolnelektury.pl/media/book/pdf/schopenhauer-sztuka-prowadzenia-sporow.pdf [dostęp 31 sierpnia 2022], s. 9.

[13] K. Szymanek, hasło Stereotyp, [w:] K. Szymanek, Sztuka argumentacji…, s. 300.

[14] A. Grant, Leniwy umysł…, s. 175.

[15] Tamże, s. 179.

[16] Tamże, s. 188.

[17] Tamże,s. 189.

[18] Tamże, s. 192.

[19] Tamże,s. 199. Adam Grant powołuje się tutaj na Z. L. Tormala, R. E. Petty, What Doesn’t Kill Me Makes Me Stronger: The Effects of Resisting Persuasion on Attitude Certainty, “Journal of Personality and Social Psychology” 2002, nr 83, s. 1298-1313.

[20] Tamże, s. 206.

[21] Tamże, s. 201.

[22] Tamże, s. 203.

[23] Tamże, s. 219.

[24] Tamże, s. 156.

[25] Tamże, s. 345-346.

[26] Tamże,s. 346-347.

[27] A, Schopenhauer, Sztuka prowadzenia sporów… s. 3.

[28] A. Grant, Leniwy umysł…, s. 125.

[29] Cytat z Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Przymierza, wyd. 1, Ewangeliczny Instytut Biblijny, Poznań 2016.


Zostaw odpowiedź