[3 minuty czytania]
Spis treści
Dlatego powinniśmy albo zajmować się filozofią, albo pożegnać się z życiem i odejść stąd, ponieważ wszystko poza tym jest bezsensowne i bezwartościowe1.
Arystoteles, Zachęta do filozofii.
Zachęta do filozofii Arystotelesa nie jest dziełem szczególnie znanym lub studiowanym. Jak to bywa w różnych tekstach filozoficznych, tak i tu są stwierdzenia, z którymi można by dyskutować. Na przykład, w kontrze do przytoczonego cytatu można by rzec, że pisze to filozof, więc jest to delikatnie ujmując nieobiektywne. Z drugiej strony można by odpowiedzieć, że takie przemyślenia sprawiły że stał się filozofem. Nie jest więc tak, że ma takie przemyślenia ze względu na to że jest filozofem.
A po co filozofia?
W jednym z fragmentów Arystoteles pisze: Frg. 45. Tak więc wychodząc od rozważań na temat intencji Natury doszliśmy do wniosku, że mądrość jest dobrem samym w sobie, nawet gdyby z niej nic pożytecznego nie wynikało dla ludzkiego życia2. Na zastrzeżenia ludzi pytających – a po co filozofia? – Arystoteles mógłby odpowiedzieć, że generalnie to złe pytanie jest, bo filozofia nie musi być pożyteczna żeby być wartościową. Czasem jednak filozofia się przydaje, bo Jest przeto oczywiste, że wśród twórców tylko filozof może tworzyć prawa trwałe i tylko on może podejmować działania słuszne i piękne3.
Po co zachęcać do filozofii? Dlatego, że pomimo wspomnianych wyżej zalet, uprawianie filozofii ma tą wadę, że wymaga wysiłku. Jak to pisze Arystoteles, Frg. 53 Dlatego też nie powinniśmy stronić od filozofii, jeżeli ona jest, jak sądzimy, posiadaniem i uprawianiem mądrości, a mądrość jest najlepszym ze wszystkich dóbr; i jeżeli w pogoni za korzyścią materialną narażamy się na niebezpieczeństwo płynąc aż do Słupów Heraklesa, to tym bardziej nie powinniśmy lękać się trudu i kosztów w dążeniu do mądrości4.
Krytyka tekstu
To co uwiera w dziele Zachęta do filozofii Arystotelesa jest przytoczenie jako jednego z ostatnich argumentów zgodność z powszechną opinią. Można by uznać to za chwyt erystyczny ad populum. Zasadniczo w słusznej sprawie. Jednak w celach, m.in. w zachęcaniu do filozofii, nie liczy się tylko ich osiągnięcie. Liczy się też sposób w jaki je osiągamy – a tutaj sposób mógłby się ograniczyć do wcześniejszych rozważań. Inny problem to użycie w definicji filozofii pojęcia filozofii. Jest tak w fragmencie 6: „… „filozofować” znaczy zarówno „zastanawiać się nad tym, czy powinniśmy filozofować, czy nie” jak i „oddawać się filozoficznym dociekaniom”5.
Tylko filozofia
Dlaczego Arystoteles tak stanowczo opowiada się za filozofią i nie widzi poza nią sensu? Bo: Frg. 108. Nic boskiego czy drogiego nie przysługuje ludziom prócz tego tylko godnego uwagi, co jest w nas z rozumu i mądrości; bo tylko to wydaje się nieśmiertelne i boskie. Frg. 109. Dzięki temu, że życie może uczestniczyć w tej zdolności, to mimo iż jest nieszczęśliwe i trudne z natury, jest tak pomysłowo urządzone, że człowiek w porównaniu z innymi stworzeniami wydaje się Bogiem6. Dlatego powinniśmy albo zajmować się filozofią, albo pożegnać się z życiem i odejść stąd…
1Arystoteles, Zachęta do filozofii, w: Arystoteles, Zachęta do filozofii, Fizyka, przeł. K. Leśniak, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2010, s. 38.
2Tamże, s. 23.
3Tamże, s. 24.
4Tamże, s. 26.
